Aria on Screen - jeszcze więcej oper w polskich kinach
Ewa Balana | 15 dni temuŹródło: Informacja prasowa
Po sukcesie kinowej wersji widowiska operowego „Rigoletto” na jeziorze Bodeńskim, w tym roku w ramach Aria on Screen w Cinema City będzie można zobaczyć jeszcze trzy wspaniałe opery w wersji kinowej: „Aidę”, „Czarodziejski flet” i „Łucję z Lammermooru”.

Ambasadorką projektu Aria on Screen została znana dziennikarka Monika Zamachowska, która uważa, że opera w kinie to świetny sposób na popularyzację tego ważnego dla kultury gatunku muzyki. Pomysł pokazania oper w kinie jest wspaniały przede wszystkim dlatego, że wprowadza operę do domów kinomanów i przybliża ją ludziom, którzy do teatru operowego pewnie by się nie wybrali, zapewne z bardzo różnych powodów. Dzięki doskonałym realizacjom kinowym, mamy możliwość znalezienia się w samym środku operowego świata, z jego dramatycznymi emocjami, fenomenalną muzyką, kostiumami i brawurowymi inscenizacjami. Możemy też - niektórzy z nas po raz pierwszy w życiu - zrozumieć operowe libretta, dzięki pięknie opracowanym polskim napisom. Warto skorzystać z takiej okazji – szczególnie, że bilety do kina są dużo tańsze niż bilety do opery, a w ramach Aria on Screen zobaczymy największe tytuły światowych scen. Kto wie, może tak nam się to spodoba, że skusimy się na pójście do opery?

Po styczniowych pokazach „Rigoletto” z festiwalu nad jeziorem w Bregencji, w lutym w ramach Aria on Screen, obejrzymy historię etiopskiej księżniczki uwięzionej w Egipcie, czyli „Aidę” prosto z Festiwalu w Salzburgu, w jedynym w swoim rodzaju wykonaniu niezwykłej Anny Netrebko i w reżyserii Shirin Neshat, irańskiej artystki i feministki, która znalazła sposób, by przełożyć tę popularną operę na język i odbiór współczesnego widza.
    
W marcu zobaczymy zabawny i pełen wirtuozerii „Czarodziejski Flet” i będzie to również ekranizacja opery z Festiwalu w Salzburgu. W kwietniu czeka nas tragedia wprost z wiedeńskiej Opera House – historia „Łucji z Lammermooru”, która popadła w obłęd przez waśnie i knowania swojego otoczenia.

Opery w ramach Aria on Screen można oglądać w wybranych kinach Cinema City w kilku miastach Polski w wersji 2D - w Warszawie w kinach CC Arkadia, CC Promenada, CC Białołęka, CC Sadyba; w Poznaniu w CC Plaza; w Katowicach w CC Punkt 44; w Krakowie w CC Bonarka (+VIP hall) i CC Zakopianka; w Łodzi w CC Manufaktura; oraz we Wrocławiu w CC Wroclavia (+VIP hall).  Pokazy będą odbywać się zawsze w dwa ostatnie wtorki miesiąca o godz. 19:00: "Aida" – 18 i 25 lutego 2020 r., "Czarodziejski Flet" – 24 i 31 marca 2020 r., "Łucja z Lammermooru" – 21 i 28 kwietnia 2020 r.

Patronat nad projektem objęło Twoje Miasto i Filmosfera. Serdecznie zapraszamy na pokazy!

Bilety: www.cinema-city.pl/static/pl/pl/opera

"Aida" – najbardziej intymne dzieło Giuseppe Verdiego
Akcja tej monumentalnej opery toczy się w starożytnym Egipcie. Księżniczka Aida (sopran), córka króla Etiopii Amonasro (baryton) zostaje porwana przez Egipcjan i jest niewolnicą na dworze faraona. Tam zakochuje się z wzajemnością w Radamesie, dowódcy egipskiej armii, który musi wyruszyć na kolejną wojnę z Etiopią. Córka Faraona księżniczka Amneris (mezzosopran), która także kocha się w Radamesie, odkrywa jego związek z Aidą. Ogarnięta gniewem i zazdrością knuje intrygę i doprowadza do tragedii.

Podczas salzburskiego Festiwalu "Aida" była wystawiona po raz pierwszy w 1979 roku przez Herberta von Karajana, z udziałem wybitnego Markusa Hinterhäusera. Dzięki utalentowanym artystom, "Aida" z Salzburga w pierwszej obsadzie stała się najlepiej wyprzedanym wydarzeniem w historii.
 
"Aida" powróciła do Salzburga w wielkim stylu w 2017 roku dzięki Shirin Neshat - irańskiej artystce, scenarzystce, fotografce i producentce filmowej mieszkającej w Nowym Jorku. Shirin Neshat, znana z działalności na rzecz kobiet w świecie islamu, zaproponowała nowoczesną wersję opery, pokazując w tej historii wątki współczesnego świata, uwypuklając ponadczasowość i uniwersalność tej tragicznej opowieści. W roli głównej wystąpiła Anna Netrebko – po raz pierwszy na scenie jako Aida. Debiut nie przeszedł bez echa – „Anna Netrebko podbija Salzburg” pisał New York Times, a „Neue Zürcher Zeitung” określił występ artystki w dwóch słowach: „perfekcja i nieskazitelność”. W operze wystąpili też: Francesco Meli jako Radamès, jeden z najlepszych tenorów wszechczasów, określany jako „ideał wokalny”; Ekaterina Semenchuk jako Amneris, nazwana „primadonną wśród wszystkich mezzosopranów” oraz Luca Salsi (baryton) jako Amonasro.

Dyrygował Riccardo Muti, fenomenalny Włoch, który dodał operze energii i stworzył efekty, które dla wielu mogą wydawać się niemożliwe. To właśnie dzięki niemu wiedeńska Filharmonia zagrała "Aidę" z urzekającą wirtuozerią, która na długo pozostanie w naszej pamięci (New York Times).

Libretto Aidy skłania do głębokiej refleksji na temat hierarchii i władzy. Jako najbardziej intymne dzieło Verdi’ego, skupia się na emocjach ofiar tragicznej miłości – temat kontrowersyjny i wciąż „na czasie”.