Świadectwa wiary
Katarzyna Szymańska | 20 dni temuŹródło: Filmosfera

Serial "Miejsca święte" produkcji BBC przedstawia największe świątynie w różnych zakątkach świata. Wyznawcy wielu religii są bohaterami poszczególnych sekwencji ukazujących coroczne rytuały. Wiele obrzędów dotyczy wyzwań wymagających aktu wiary, bowiem często są to niewiarygodnie niebezpieczne zadania, z narażeniem życia włącznie.


Odcinek 1


Trzy przedstawione główne historie dotyczą wyznawców odmiennych religii, różnica dotyczy także formy obrządku. Mnich buddyjski musi zdać egzamin na wojownika, inny wyznawca tej wiary jest ogrodnikiem, który pracuje na najwyższych szczytach jednej z najsławniejszych obiektów kultu, natomiast hinduski wolontariusz układa stosy jedzenia na cześć bogów. Monoteista z hiszpańskiej Malagi bierze udział w katolickiej procesji niosąc na własnych barkach ogromną figurę Matki Boskiej.


Klasztor Shaolin


Sławna świątynia w Shaolin wedle narratorki, została odkryta całemu światu pół wieku temu za sprawą hollywoodzkich produkcji. Casus Bruce’a Lee nie został przywołany. Uwaga realizatorów skupiła się wokół Shi Yandiyana, który jest jednym z czterystu mnichów uczących się w świątyni. Stu z nich to wojownicy kung fu. Aby zdać test, Yandiyan musi przejść kilka etapów: wykazać się znajomością księgi mantr obejmującej ponad dwieście stron tekstu na pamięć, następnie przedstawić wybrany styl walki. Specjalnością Shi jest tzw. małpi kij. Pretendent do tytułu wojownika jest oceniany przez opata klasztoru oraz trzech starszych mnichów. Wsparcie otrzymuje od swojego mistrza, pod którego okiem od jedenastu lat trenuje specjalizację. Oblanie jednej części egzaminu skutkuje kolejnymi trzema latami przygotowań do ponownego podejścia. Yandiyan nie krył swego zdenerwowania, jednak podczas recytacji należy opanować emocje. Egzamin kończy się sukcesem.


Angkor Wat


Jedna z najpopularniejszych świątyń to rozległy kompleks ponad siedemdziesięciu budowli. Historię dawnego megalopolis reprezentuje Angkor Wat w Kambodży. Od XII wieku stanowi centrum buddyzmu, powstałe na cześć boga Wisznu. Wieżom świątyni zagrażają okalające je drzewka, co może spowodować niezadowolenie przodków, jak wierzy jeden z ogrodników pracujących na tej wysokości, Lou Lorng. Wierny ma już 65 lat, zachowuje jednak sprawność do wspinaczki i dalszej pracy, nie wspina się już jednak na sam szczyt. To zadanie należy do jednego z jego współpracowników, który usuwa wszystkie samosiejki. Dzięki kamerze umieszczonej na kasku powstają niezwykłe zdjęcia z wysokości 60 metrów. Pracownicy korzystają z drabin i wspomagają się gałęziami, pracują jednak bez obuwia i zabezpieczeń.


Shri Swaminarayan Mandir w Londynie


Największa hinduska świątynia w Europie powstała 25 lat temu, w 1995 roku. Bloki ścian budowli zostały odręcznie wygrawerowane w Indiach i przesłane statkiem do Wielkiej Brytanii. Fragmenty składały trzy tysiące wolontariuszy. Codziennie mnisi ubierają i karmią posągi bogów. Najważniejszym świętem jest Nowy Rok. Przygotowywane są specjalne ofiary dla bogów, Annakut. Stosy jedzenia są układane na paterach przed ołtarzem. Jednym z wolontariuszy jest Miraj Patel, student medycyny. Patel dopilnowuje, aby nie składano ofiary z jedzenia, które spadnie na ziemię, ponieważ brudne oznacza zniewagę i trzeba je wyrzucić. Obchody przebiegają bez problemów.


Virgen de la Esperanza, Malaga, Hiszpania


Dziewica Nadziei to wielka figura Matki Boskiej zasiadającej na złotym tronie, jej szata jest obszyta złotą nicią, wokół znajduje się dwieście zapalonych świec. W czasie Wielkanocy posąg noszony jest przez kilkuset mężczyzn po wszystkich ulicach. Katolik, Javier Hernandez Martine podczas procesji zajmuje jeden z najważniejszych rogów z przodu figury, tworząc dźwignię na wąskich zakrętach uliczek Malagi. Ta wielka odpowiedzialność wymaga także sprawności fizycznej, ponieważ droga zajmuje sześć godzin a ciężar wynoszący pięćset ton jest szybko odczuwalny. Procesja to marsz pokutny, za którym podążają mężczyźni w kapturach, również pokutujący. Wydarzenie, na które czeka się rok, angażuje także mieszkańców podążających za figurą oraz widzów.


Prezentowane obiekty są miejscami odwiedzin nie tylko wyznawców danej wiary, to także miejsca turystyczne wpływające znacząco na rozwój gospodarczy kraju. Jako przykład podana została Bazylika św. Marka w Wenecji, odwiedzana przez pięć milionów ludzi rocznie, chociaż grożą jej powodzie. Wspomniano także o najczęściej odwiedzanej Katedrze Notre Dame w Paryżu, która przed tragicznym pożarem 15-go kwietnia 2019 roku, w ciągu roku liczyła dwanaście milionów turystów. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszy się trzydziestoośmiometrowa figura Chrystusa w brazylijskim Rio de Janeiro. Twórcy wspomnieli także o całkiem nowej Świątyni Dkammakaya znajdującej się w Tajlandii, która została ukończona przed dekadą, natomiast najciekawszym miejscem kultu jest Uluru, święte miejsce Aborygenów, które nie jest świątynią per se.


Odcinek 2

Zaledwie dwie świątynie z przedstawionych to budowle wybudowane w stylu klasycznym pod względem pojmowania kościoła gromadzącego wiernych. Pozostałe przykłady to niezwykłe religijne zjawiska, a i msza zarejestrowana w anglikańskim kościele jest nietypowa.


Wielki Meczet w Djenne, Mali


Ściany tej świątyni wykonane są z błota o grubości wynoszącej pół metra. To największa budowla takiego rodzaju na świecie i znajduje się na szlaku handlowym. Co roku wymaga pokrycia nową warstwą błota. W renowację angażowani są wszyscy mieszkańcy, co zbliża wspólnotę i ma zapewnić wynagrodzenie po śmierci. Najpierw zbierane jest błoto, które miesza się z ryżem. Wkład w pracę mają też kobiety, które przynoszą wodę z rzeki. Tylko mężczyźni pracują przy świątyni. Muzułmanin sunnicki, Baber, chce pracować w tym samym miejscu co poprzednim razem, na głównym minarecie. O piątej nad ranem, kiedy chętni czekają na sygnał do wspinaczki, część pracowników rozpoczyna wyścig o prawo pracy na najwyższej części błotnej budowli. Baber podejmuje walkę i dociera pierwszy na szczyt. Jego praca i oddanie mają zapewnić uznanie i dobrobyt rodzinie. Renowacja jest wykonywana bez zabezpieczeń, na szczęście nie dochodzi do żadnego wypadku, co jest równie ważne.


Wodospad Nachi, Japonia


Najwyższy pojedynczy wodospad w Kraju Kwitnącej Wiśni to dzieło natury, które jest obiektem kultu. Wyznawcy szintoizmu wierzą, że bóstwa żyją w przyrodzie. Coroczna ceremonia ku ich czci ma zapewnić dobrobyt całej Japonii, dlatego na miejsce przybywają mieszkańcy z wszystkich wysp. Wyzwaniem dla wiernych biorących udział w obrządku jest pokonanie dwóch tysięcy stromych stopni wiodących do wodospadu. Drogę oczyszcza się ogniem z pochodni ważącej 50 kg. Nie można upuścić świętego ognia, dlatego niosący ją wierny zamienia się na chwilę z pomocnikiem, który dba o płomienie. Oczyszczoną drogą podąża lektyka z duchami, cały proces trwa wymagany okres czasu.


Amritsar, Indie


Złota Świątynia otoczona świętym jeziorem nektarowym zawiera cztery wejścia, po jednym na każdą stronę świata, co ma oznaczać, że budowla jest otwarta dla wszystkich, nie tylko wyznawców sikhizmu. Każdy przekraczający próg świątyni otrzymuje darmowy posiłek. Podczas święta upamiętniającego bractwo wojowników chroniących innych przed prześladowaniami religijnymi, wolontariusze przygotowują posiłki w kuchni świątynnej, czyli langar. Produkty pochodzą z darów. Nigdy nie zabrakło pokarmu dla wizytatorów, dlatego wielu chętnych podejmuje się pieczenia specjalnego chleba, sieka cebulę i gotuje soczewicę, która stanowi główny składnik posiłku. Po wydaniu jadła, zmywane są naczynia, co oznacza także zmywanie grzechów. Głównym przekazem tego świętowania jest przekonanie, że prawdziwy Sikh nie myśli o sobie a pomaga innym. Wspólny posiłek dowodzi, że wszyscy są równi, mają prawo odwiedzić świątynię, by zjeść z innymi. Te słowa obrazuje tłum ludzi liczony w tysiącach, pokazany za pomocą przyspieszonych kadrów.


Nasada, Izrael


Górska forteca nad pustynią to teren najstarszych pozostałości po stajni Heroda. Jest to najczęściej odwiedzane miejsce przez Żydów z całego świata. Jedni z wyznawców judaizmu mieszkają na przedmieściach New Jersey. Wyjeżdżają do Izraela na Bar Micwę i Bat Micwę. Do miejsca inicjacji docierają kolejką linową. Rodzeństwo musi przeczytać fragment z Tory po hebrajsku, zachowując odpowiednią intonację. Uroczystość odbywa się w obecności rabina oraz trzema pokoleniami członków rodziny brata oraz siostry. Ceremonię kończy obrzucenie cukierkami na osłodzenie wejścia w dorosłość.


Katedra świętego Jana Bożego w Nowym Jorku


Największa na świecie anglikańska świątynia, ma jedną z największych rozet. Powstała w XIX wieku dla trzech tysięcy wyznawców, ale obecnie uczęszcza o wiele mniej wyznawców. Pastor Patti Jones zorganizowała, jak co roku, mszę dla zwierząt, dzięki czemu kościół wypełnia się po brzegi. Razem z Lizą Schubert, menadżerką kościoła, wspólnie organizują procesję zwierząt, co wymaga dopracowania szczegółów – większe zwierzęta mogłyby wpaść na mniejsze, drapieżniki zaatakować potencjalne ofiary. We mszy ku czci świętego Franciszka z Asyżu, patrona zwierząt, bierze udział ponad tysiąc różnych przedstawicieli gatunku fauny, w tym kura z pofarbowanymi piórami oraz świnka w wózku dla dzieci. Zostaną pobłogosławione przez biskupa Nowego Jorku. Udział we mszy biorą także właściciele domowych pupili, składając datki na katedrę. Opiekunów wspierają zbieracze odchodów. Zwierzęta zachowują spokój przemierzając główną nawę podczas procesji, co pastorka uznaje za cud, a samą zbiorowość w kościele jako świętość.


Następny epizod również zawiera religijny rytuał inicjacyjny rodzeństwa. Postawa pastorki udowadnia, że przywódcy duchowi muszą wyjść naprzeciw wiernym w dzisiejszych czasach technologii, o czym traktuje kolejna historia.


Odcinek 3


Bazylika Grobu Świętego, Jerozolima


Raz do roku prawosławni zbierają się w Bazylice Grobu Świętego, aby przenieść święty ogień do kościołów ortodoksyjnych w całym mieście. Jeden z wiernych przybył specjalnie aż ze Szwecji. Udział w corocznym rytuale uznaje za wybór Boga. Nosiciele ognia to zwyczaj przekazywany z pokolenia na pokolenie. W przedstawionej historii bratanek wyznawcy po raz pierwszy będzie brał czynny udział w jak najszybszym przekazaniu ognia biskupowi. Rozpoczyna się ceremonia. Patriarcha Jerozolimy zbiera świece i zanim wejdzie do grobu, jest przeszukiwany przez strażników, aby upewnić się, że nie posiada zapałek czy zapalniczki. Ogień musi zstąpić, wierni modlą się o ten cud. Gdy następuje zstąpienie i patriarcha wyjmuje zapalone świece, rozpoczyna się bieg. Bratankowi udaje się dotrzeć w szybkim tempie, co ma zapewnić łaski. Ogień jest rozdawany kolejnym osobom, wypełniając swą poświatą pomieszczenie, co pokazuje przyspieszone ujęcie wraz z narracją o dotarciu ognia poza granice Jerozolimy. Wielu obecnych nagrywa zdarzenie na smartfony, co nie jest zabraniane ani komentowane przez duchowych patriarchów.


Wielkie Tipi w Mescalero, Nowy Meksyk, USA


Apacze wierzą, że główną rolę w tworzeniu odegrała Pramatka, czyli Kobieta Pomalowana Na Biało. Indianie oddają jej cześć podczas rytuału przejścia. Mężczyźni budują święte Tipi, którego ramy tworzą tzw. dziady podtrzymujące niebo, w języku indiańskim jest rodzaju męskiego. W tymczasowej świątyni zbiorą się dziewczyny, które staną się dla społeczności kobietami. By zostać uznane za dorosłe, muszą być opiekuńcze i silne. W obrzędzie wezmą udział dwie siostry, czternasto- i trzynastolatka. Przygotowania trwały blisko rok, ponieważ ceremonia jest wyczerpująca fizycznie. Dziewczyny wspiera matka chrzestna, udzielająca rad. Siostry zakładają ceremonialne szaty, do których przytroczone są chwosty reprezentujące przodków, a pióra we włosach oznaczają związek z naturą. Twarze są naznaczone pyłkiem symbolizujące Kobietę Pomalowaną Na Biało. Podczas obrzędu grupa nastolatek będzie tańczyć przez trzy dni, każdego coraz dłużej, odtwarzając historię stworzenia. Ostatni taniec trwa do świtu. Młode kobiety muszą też udowodnić uzyskaną siłę odbiegając jak najdalej od miejsca rozebranego już tipi i powrócić. Do zakończenia ceremonii nie mogą okazywać emocji. Ich twarze są malowane białą gliną dla upamiętnienia Kobiety.


Boudhanath, Katmandu, Nepal


Wielka buddyjska stupa powstała w XIV wieku, należy do jednej z największych na świecie. Wśród reliktów znajdują się domniemane kości samego Buddy. Budynek utrzymany jest w dobrym stanie, ponieważ ciągle jest odmalowywany. W dniu urodzin twórcy religii, świątynię odmalowuje się w całości podczas jednego dnia. Jednemu z renowatorów przypada zaszczyt namalowania kolorowych łuków na podstawie stupy. Symbolizują one płatki lotosu, kwiatu oznaczającego czystość i oświecenie. Dla uczczenia świętości budowli, nie jest ona dotykana pędzlami a ochlapywana farbą, co wymaga talentu i umiejętności, a prawidłowe wykonanie przynosi zaszczyt. Ze względu na himalajski wiatr wzmagający się popołudniu, wykonanie zadania poprzedzają ćwiczenia. Każdy płatek musi mieć tą samą wielkość i kształt. Farba powstaje z szafranu. Dostarczają ją ofiarodawcy proszący o dobrą karmę. Buddyjski malarz odnajduje spokój w świątyni, a jego praca na stupie ma przynosić szczęście i zapewnić jego rodzinie dobrą karmę. To kolejny rytuał wykonywany na znacznej wysokości bez zabezpieczeń. Pomimo powiewów, które wpływają na jakość ochlapania stupy, praca została doceniona.


Besakih, Indonezja


Świątynia na zboczu wulkanu powstała w XIV wieku. Jest kompleksem kaplic i pagód. Przedstawiony obrzęd ukazuje mroczną stronę wiary, wyznawcy hinduizmu są zdania, że wyspa Bali pełna jest demonicznych duchów, które trzeba odgonić wodą święconą z najważniejszej budowli tej religii. Przepędzenie złej energii daje nowy początek w życiu, najpierw trzeba jednak złapać złe duchy w pułapkę. Wabikiem jest wielka figura o wyrazistym kolorze. Im większa, tym więcej duchów przyciągnie. Pomóc ma w tym hałas. Procesja obejmuje wszystkie ulice wsi. Następnego dnia mieszkańcy muszą pozostać w domach i zachować ciszę. Jest to prawo, którego przestrzegania pilnują strażnicy ciszy. Międzynarodowe lotnisko wstrzymuje loty, odłączany jest Internet i elektryczność. Poświęcenie wymaga przekonania duchów, że wyspa została opuszczona. Duchowy ład powraca na kolejny rok.


Lalish, Irak


To jedyna historia łącząca religię i terror w aktualnym konflikcie na Bliskim Wschodzie. Młoda Jazydka została uprowadzona przez terrorystów z grupy ISIS, skąd udało jej się uciec dopiero po kilku latach. Wykorzystywana, musiała przejść na islam. Jej wieś została zrównana z ziemią, kobieta uzyskała azyl w Niemczech, gdzie mieszka od 2015 roku. Do Lalish udała się na Zgromadzenie Jesienne, w którym udział ma przynieść oczyszczenie po traumie. Jazydzi współżyjący z innowiercami, nawet wbrew woli, są wykluczani ze społeczeństwa, jednak ze względu na niewolnice seksualne, przywódca religijny uchylił tę zasadę. Iwana po raz drugi przyjmie błogosławieństwo, które poprzedza obowiązkowa wizyta w grobowcu Szejka Adiego i rozmowa z duchowym przywódcą. Następnym etapem jest namaszczenie święconą wodą. Iwana spotkała się także z dziadkami, których nie widziała od czterech lat (mieszkają oni w obozie dla uchodźców). Oczyszczający rytuał to kolejny krok do uzdrowienia dla jednej z ofiar, ponad tysiąca wciąż nie odnaleziono.

 

Format przedstawianych historii opiewa w kilka głównych wątków oraz ciekawostki na temat największych i najpopularniejszych budowli religijnych na świecie. Kamera towarzyszy wyznawcom w ich podróżach do świętych miejsc, rejestrując przebieg ceremonii. Stosowane są zbliżenia oraz efekty specjalnie wzmacniające odbiór sakralnych przeżyć bohaterów: przyspieszenie nagranego materiału obrazuje tłum wiernych a zastosowanie zwolnionego kadru, tzw. slow motion pozwala zauważyć precyzję buddysty podczas formowania farbą płatków kwiatu lotosu. Większość przedstawionych budowli pochodzi z XIV wieku, wciąż gromadząc wyznawców z całego świata, dla których celebracja obrzędu w danej świątyni stanowi najważniejsze religijne wydarzenie w ciągu roku, do którego przygotowują się przez pozostałe dni. Serial udowadnia, że wciąż nie brakuje wierzących, trudno jednak nie dostrzec, że program nastawiony jest na religie wschodnie, geograficznie skupiając się na Indiach. Bohaterami odcinków w większości są mężczyźni, ostatnia pokazana historia zawiera największy ładunek emocjonalny, wskazując prześladowanie religijne jako akt terroru o druzgocącym wpłynie na ofiarę. Wspólnota wyznaniowa ma przynieść ukojenie w odniesionej krzywdzie. Produkcja udowadnia, jak rozwój duchowy pozwala dokonywać czynów pozornie niemożliwych, stanowiąc świadectwo prawdziwych aktów wiary.