duża fotografia filmu Inferno
Miniatura plakatu filmu Inferno

Inferno

2016 | USA, Japonia, Turcja | Mystery, Thriller | 121 min

Piekło dla widza

Ron Howard ponownie po „Kodzie da Vinci” (2006) oraz „Aniołach i demonach” (2009) zekranizował kolejną powieści Dana Browna z serii o Robercie Langdonie, w którego po raz trzeci wcielił się Tom Hanks. Tym razem profesor  musi zmierzyć się nie tylko z zagadkami, które charakteryzują fabułę jego przygód, ale także z samym sobą, cierpi bowiem na zanik pamięci wskutek urazu głowy, o czym informuje go lekarka, Sienna Brooks (Felicity Jones). Langdon nie ma jednak czasu na rekonwalescencję, ponieważ szalony plan naukowca Bertranda Zobrista (Ben Foster) w kwestii przeludnienia zakłada konieczność selekcji wywołanej wirusem. W sprawę zamieszana jest tajemnicza organizacja na czele której stoi Harry Sims (Irrfan Khan), a także przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia WHO (World Health Organisation), Elizabeth Sinskey (Sidse Babett Knudsen) oraz Christoph Bouchard (Omar Sy).


Tytułowe „Inferno” odwołuje się do dzieła Dante Alighieri pt. „Boska komedia”. Langdon, niczym główny bohater literacki włoskiego pisarza, przemierza kolejne kręgi, aby odkryć prawdę. Amnezja Langdona powoduje, że profesor z każdym następnym poziomem odzyskuje pamięć, ale także przekonuje się, komu naprawdę może ufać, ponieważ nic nie jest takie, jakim się wydaje.


Zdjęcia Salvatore’a Totiny (operator po raz drugi współpracuje z Howardem przy adaptacjach Browna, wcześniej kamerzysta był autorem zdjęć do „Aniołów i demonów”) odzwierciedlają stan umysłu Langdona. Wizje piekła profesora są bardzo wyraziste pod względem przedstawienia zagłady ludzkości. Ruchome obrazy, chaos fotosów, pozwalają odbiorcy poznać punkt widzenia profesora.


Muzyka Hansa Zimmera, który komponował ścieżkę dźwiękową do każdej z ekranizacji, tym razem towarzyszy bohaterom, jednak nie wysuwa się na pierwszy plan. Brakuje także wyraźnego, osobnego dla tej produkcji, tematu, pobrzmiewa jedynie echo utworu z „Aniołów i demonów”.


David Koepp, scenarzysta, który również współpracował z Howardem przy drugiej adaptacji (autorem scenariusza do „Kodu da Vinci” jest Akiva Goldsman), starał się wydobyć z powieści Browna esencję sensacji osnutej wokół historii, literatury i sztuki, jednak tym razem pierwowzór literacki nie stanowił bogatego źródła inspiracji. Struktura filmu jest dość wierna powieści, zmiany są nieznaczne, poza castingiem, trudno zarzucać twórcom nieścisłości.


Warto zwrócić uwagę, że ze względu na stan Langdona, tym razem towarzyszące mu kobiety są bardziej aktywne od poprzednich towarzyszek przygód. Są równie inteligentne, ale w konfrontacji przejmują inicjatywę. Felicity Jones jako Sienna Brooks zagrała dość poprawnie, chociaż niezbyt wiarygodnie. Bardziej przekonująca była duńska aktorka Sidse Babett Knudsen w roli Elizabeth Sinskey. Ben Foster jako Berntrand Zobrist rozczarowuje. Postać Zobrista jest bardzo wyrazista w powieści, a poprawnie, choć bez większego polotu, wykreowana rola Fostera domaga się poświęcenia więcej czasu na ekranie. Ten niedosyt pozostaje również w przypadku Irrfana Khana jako Harry’ego Simsa, jednak kreacja Hindusa jest wiele bardziej zadowalająca. Natomiast Omar Sy jako Christopher Bouchard to rozminięcie się wizji reżysera z wizją pisarza i prawdopodobnie z wizją wielu czytelników i zarazem odbiorców filmu. Nie jest to pierwsza anglojęzyczna rola aktora, trudno zrozumieć zatem taką charakterystykę tej postaci. 


Być może Howard w następnej adaptacji dokona zmian na korzyść przyszłej produkcji, ponieważ „Zaginiony symbol” Browna ma o wiele większy potencjał niż najnowsze dzieło.

ikona redakcja filmosfera
Reżyseria
Dystrybutor
United International Pictures Sp. z o.o.
Premiera
14-10-2016 (Polska)
14-10-2016 (Świat)
3,0
Ocena filmu
głosów: 1
Twoja ocena
chcę zobaczyć
0 osób chce go zobaczyć
dodaj do ulubionych
0 osób lubi ten film
obserwuj
0 osób obserwuje ten tytuł
dodaj do filmoteki
0 osób ma ten film u siebie

dodaj komentarz

Możesz pisać komentarze ze swojego konta - zalogować się?

redakcja strony

Agnieszka Janczyk
Radosław Sztaba
arcio
Duster