duża fotografia filmu Nieprawi
Miniatura plakatu filmu Nieprawi

Nieprawi

Ilegitim

2016 | Rumunia, Polska, Francja | Dramat | 89 min

Siła rodzinnych tajemnic

Ewa Balana | 29-03-2017
Najnowszy film Adriana Sitaru, dramat, który ukazuje losy członków współczesnej rumuńskiej rodziny, to kolejny mocny obraz z dorobku rumuńskiej nowej fali. Jest niezwykle realistyczny i dobitny w przekazie. Podejmuje temat rozrachunku z komunistyczną przeszłością i odpowiedzi, lub raczej jej braku na moralne, ludzkie dylematy.

Zwykłe, wydałoby się, rodzinne spotkanie przy obiedzie, od którego zaczyna się film, staje się początkiem prawdziwej burzy, a nawet tornada, z którego skutkami trudno się będzie bohaterom uporać. Dorosłe dzieci Victora podczas obiadu dowiadują się, że za czasów dyktatury Caucescu ich ojciec, lekarz ginekolog, był informatorem bezpieki – donosił na kobiety, które próbowały dokonać aborcji. Victor twierdzi, że taka postawa była zgodna z jego przekonaniami, że zapobiegał aborcji, gdyż uważa ją za zło. Jego dzieci dyskutują zawzięcie, dochodzi do przepychanki i bijatyki pomiędzy ojcem a najstarszym synem, też lekarzem. Pozostałe rodzeństwo to również wykształceni młodzi ludzie. Z czasem okaże się, że ci najgłośniej rozliczający ojca, mają najwięcej na sumieniu. Początkowo trudno się połapać kto jest kim, a ściślej, kto w tym towarzystwie stanowi rodzeństwo, gdyż są w nim jeszcze partnerzy niektórych z tego grona. Wszyscy w jednym mieszkaniu żyją na kupie. Z czasem okazuje się, że temat aborcji wraca, ale jest już inaczej, bo dotyka bezpośrednio młodych. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a i tak wszystko zostaje w rodzinie, która wydaje się  tym bardziej scementowana. 

Ależ oni się kłócą i przepychają! Te obrazy są tak realne, jakbyśmy byli ich świadkami w rzeczywistości. Podkreślają je wąskie i ciasne kadry, duże zbliżenia. Życie tylu osób na niedużej powierzchni obfituje w konflikty, traumy i patologie, w tym naprawdę ciężkiego kalibru. Jest to smutny i straszny portret współczesnej rodziny, rzecz jasna – przerysowany, aby opowiedzieć, o czymś ważnym. Film ma swój klimat, który od realizmu dokumentu ewoluuje w kierunku groteski. Ogląda się go z ciekawością, której towarzyszy szok i napięcie. Reżyser daleki jest od moralizatorskiego tonu, co sprawia, że obraz tym bardziej skłania do głębszej refleksji. W filmie zobaczymy świetne kreacje aktorskie, w tym szczególnie barwne postaci Victora i Sashy. Kolejnym plusem są bardzo dobre dialogi. Nie dziwi więc fakt, że reżyser otrzymał za ten film Nagrodę Międzynarodowego Stowarzyszenia Kin Artystycznych (CICAE) na Berlinale w 2016 r.

Jedynym chyba motywem muzycznym, który pobrzmiewa w filmie, jest „Sonata księżycowa” Ludviga van Beethovena, którą na tablecie grają bliźnięta. Jest w tym muzycznym symbolu jakiś wewnętrzny mrok, który nasila się w dziwnym, pozornie sielankowym finale. W obrazie pojawia się również chomik, będący symbolem wieloznacznym, kojarzącym się właśnie z tą rodziną. Czy nie jest tak, że ludzkie klatki i kołowrotki determinują ludzki los?
ikona redakcja filmosfera
Reżyseria
Dystrybutor
Madness
Premiera
13-01-2017 (Polska)
08-06-2016 (Świat)
4,0
Ocena filmu
głosów: 1
Twoja ocena
chcę zobaczyć
0 osób chce go zobaczyć
dodaj do ulubionych
0 osób lubi ten film
obserwuj
0 osób obserwuje ten tytuł
dodaj do filmoteki
0 osób ma ten film u siebie

dodaj komentarz

Możesz pisać komentarze ze swojego konta - zalogować się?

redakcja strony

admin