duża fotografia filmu Czuwaj
Miniatura plakatu filmu Czuwaj

Czuwaj

2017 | Polska | Thriller | 90 min

Tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono [recenzja DVD]

Twórczość Roberta Glińskiego można zaliczyć do kina autorskiego. Cechą charakteryzującą tego reżysera jest tematyka społeczna w podejmowanych filmach oraz portretowanie młodych pokoleń, zmagających się z życiem. Autor głośnego filmu „Cześć, Tereska”, obsypanego nagrodami - Orły, Złote Kaczki i  gdyńskie Złote Lwy na Festiwalu Filmów Fabularnych oraz na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach  - a także równie uznanych „Świnek”, tym razem zrealizował opowieść o spotkaniu dwóch pozornie odrębnych światów: harcerzy i tzw. trudnej młodzieży.  Dosłowne zderzenie dwóch odmiennych postaw życiowych doprowadzi do zbrodni i sprawdzenia charakterów wszystkich uczestników obozu.


Harcerzy reprezentują m. in. Tomek (Maciej Musiałowski), Norbert (Jakub Zając) i Jacek (Mateusz Więcławek). Każdy z nich reprezentuje inną postawę życiową.


Tomek okazuje brak szacunku zarówno przybyłym gościom, jak i członkowi swojego zespołu. Nawet podczas integrującego zadania i napotkania zagrożenia ze strony kłusujących rybaków nie potrafi znaleźć porozumienia ze znającym przestępców Piotrem.


Norbert jest kozłem ofiarnym we własnym obozie. Gdy zostaje przydzielony do grupy wyrzutków, próbuje powetować sobie poniżenie, jakiego doznał. Doświadczenie niezaakceptowania pomaga mu zintegrować się z grupą Piotra.


Jacek to centralna postać filmu, wokół której toczą się wydarzenia. Jego relacje z pozostałymi bohaterami są punktem widzenia przyjętym dla widza. Przebieg fabuły weryfikuje charakter młodego człowieka, który stara się dostosować do zaistniałej sytuacji, aczkolwiek sytuacja go przerasta. Przemianę widać podczas rozmów z komendantem i organizowanych apeli. Kiedy pomiędzy Jackiem a Piotrem narasta konflikt przywódców, harcerz przyjmuje postawę oskarżyciela, który prowadzi własne śledztwo. Warto zwrócić uwagę na bierność ogółu, zwłaszcza w scenie przesłuchania Piotra podczas ćwiczenia na zaufanie.


Piotr (Michał Włodarczyk) to syn byłego więźnia, dla którego obóz pomimo wielu konfliktowych sytuacji, to odpoczynek od hierarchii w ośrodku, gdzie przebywa. Pojawia się kilka przesłanek, że to sierociniec lub poprawczak, gdzie przebywają zagorzali fani jednego z klubów. Niedookreśloność ma podkreślać symboliczny świat zewnętrzny, ponieważ dla Glińskiego najważniejszy jest portret młodych, stąd próba przedstawienia środowiska harcerzy jest zarówno trafna, jak i odbiegająca od wzorcowych druhów. Dla reżysera to punkt wyjścia do ukazania różnych zachowań.


Próba uczynienia z problematycznych chłopców „materiałów na harcerzy” to wprowadzenie w kolejną hierarchię i konieczność odnalezienia się w grupie społecznej, co skutkuje zderzeniem postaw. Przestrzeganie nowych zasad, podział na „nasze” i „wasze”, sprawdzanie granic, wyzwania  w odosobnieniu, jakie dał obóz zorganizowany w lesie, zainteresowania to kolejny powód do starć. Tematyka obozu, powstanie warszawskie, ma być nawiązaniem do „Kamieni na szaniec”, poprzedniego projektu Glińskiego. Sylwetki Baczyńskiego i innych bohaterów, zestawione ze sportową fascynacją warszawskim klubem podkreślają tylko różnice w edukacji. Główną przyczyną niesnasek, które przybierają na sile i prowadzą do tragicznego konfliktu, jest nietolerancja. Brak empatii i przyjęcia punktu widzenia drugiego człowieka cechuje zarówno drużynę, jak i grupę. To najważniejszy element całej fabuły i punkt wyjścia do refleksji zarówno dla wszystkich subkultur młodzieżowych, jak i ich rodziców, tak wyraźnie mało obecnych w ich życiu.


Świat dorosłych pełnią postaci reprezentujące autorytet zewnętrzny. Leszek Lichota w roli komendanta to przełożony rzadko obecny w obozie, jednak jego uwagi są trafne. To on poucza Jacka i łamie jego stereotypowy światopogląd, jednocześnie żąda od młodego człowieka cech przywódczych. Te wyzwania są początkiem drogi do granic możliwości Jacka.


Artur Barciś jako ksiądz również udowadnia, że kompas moralny Jacka nie działa poprawnie. Duchowny uzmysławia Jackowi, że wybrane wzorce powstańców to stracone życia. Światopogląd młodego człowieka zostaje zachwiany, co prowadzi do buntowniczego zachowania.


Zbigniew Zamachowski jako śledczy przypomina kreację Roberta Więckiewicza jako prokuratora w „Domie złym” Wojciecha Smarzowskiego. Jednocześnie jego niechlujny wygląd to pozory, a torba z dowodami wygląda jak atrybut innego, nieoczywistego detektywa Colombo. To jedynie odniesienia wizualne, bowiem kreacja postaci daleka jest od oczekiwanych rezultatów. Po raz kolejny dorosły w świecie młodzieży odgrywa symbol władzy i autorytetu, który nie tylko jest omylny, to następna kontra dla Jacka.


Włodarczyk zdecydowanie zaprezentował się najlepiej z młodego pokolenia, co nie umniejsza dobrej kreacji Więcławka. Pojedynek liderów to prawdziwe starcie dwóch sił, gdzie utrata szacunku prowadzi do nieprzewidzianych zdarzeń. Obaj aktorzy wykazali się zdolnościami umożliwiającymi oddanie emocji w dramatycznych scenach.


Magdalena Wieczorek w roli Ewy prowadzącej ambulatorium wypadła równie dobrze. Jedyna dziewczyna w obozie (co jest zastanawiającym zabiegiem reżysera) jest uwikłana w relacje Piotra i Jacka, którzy rywalizują także o jej względy. I chociaż należy z uznaniem podkreślić, że młoda kobieta nosi znaczące imię, to już scena ze znalezieniem jej ciała nie została dopracowana (brak tatuaży). Ewidentnie, dla Glińskiego cała realizacja bazuje na stosowaniu wielu umownych sytuacji, autorowi filmu nie zależy na realizmie (przesłuchania odbywają się bez rodziców, którzy nie ingerują w trwanie obozu pomimo wiedzy o tragicznej śmierci jednego z uczestników), a na ukazaniu stanów emocjonalnych dorastającej generacji.


Produkcja wpisuje się do kina młodzieżowego swoją uniwersalnością. Rywalizacja dwóch grup i ich przywódców to klasyka literatury, którą reprezentuje „Władca much” Williama Goldinga (zekranizowana kilkukrotnie). Śledztwo, które prowadzi Jacek, przypomina działania podjęte przez Brendana Frye’a (Joseph Gordon-Levitt) w neonoir „Brick” Riana Johnsona.


W dołączonym do wydania dvd opracowaniu, opis postaci wskazuje na różnice charakterologiczne bohaterów, podkreślając przeciwstawne systemy wartości wyznawane przez obie strony. Oprócz aspektów fabularnych, przedstawione są sylwetki nagradzanych współtwórców filmu, odpowiedzialnych za: zdjęcia (Łukasz Gutt), muzykę (Łukasz Targosz), scenografię (Joanna Kaczyńska) i kostiumy (Elżbieta Radke, Zuzanna Glińska). Podana została geneza filmu oraz przedstawienie bohaterów z zarysowaną charakterystyką. Ważnym aspektem w realizacji okazała się technologia. Zdjęcia z ręki, kamera na obozie, aby udokumentować wydarzenia, nagrania smartfonem – Glińskiemu zależało na podkreśleniu, jak ważne dla młodych są nośniki. Tymczasowa konfiskata telefonów komórkowych nie okazała się realnym pozbawieniem aparatów. Jednak ta kwestia to jedynie zasygnalizowany problem. Większym okazuje się brak weryfikacji posiadanych danych, brak refleksji nad wydarzeniami, odcięcie od cywilizacji nie wzbudziło w gronie młodych ludzi chęci poznania siebie, zatracili się w nadmiarze emocji, co doprowadziło do tragedii. Dodatkowo, na płycie dvd znajdują się zwiastun, zapowiedzi i wybór scen.


Recenzja powstała dzięki współpracy z Monolith Video - dystrybutorem filmu na DVD.



4,0
Ocena filmu
głosów: 1
Twoja ocena
chcę zobaczyć
0 osób chce go zobaczyć
dodaj do ulubionych
0 osób lubi ten film
obserwuj
0 osób obserwuje ten tytuł
dodaj do filmoteki
0 osób ma ten film u siebie

dodaj komentarz

Możesz pisać komentarze ze swojego konta - zalogować się?

redakcja strony

Duster