Weekendowa Filmosfera #11
Sylwia Nowak-Gorgoń | 13 dni temuŹródło: Filmosfera
Jak, co tydzień Redakcja Filmosfery podpowiada, jak miło spędzić czas, nie wychodząc z domu. Przedstawiamy kolejne propozycje filmowe dostępne na platformach streamingowych.  

Refleksyjny piątek z „Gran Torino” (2008), reż. Clint Eastwood [#NETFLIX]
Filmem „Gran Torino” Clint Eastwood po raz kolejny udowodnił, jak świetnym jest reżyserem, a na podziw zasługuje tym bardziej, że obraz ten kręcił mając prawie 80 lat! Na sukces „Gran Torino”, oprócz świetnej reżyserii, wpłynął genialny scenariusz Nicka Shenka, który bez zbędnego moralizatorstwa i patosu porusza wątek trudny i kontrowersyjny, jakim jest rasizm. Scenarzysta w sposób niezwykle subtelny pokazuje przemianę głównego bohatera, racząc przy tym widza inteligentnym, chwilami czarnym humorem. Również aktorsko Eastwood spisał się na medal – zgorzkniałego weterana wojennego zagrał fantastycznie, stapiając się właściwie z postacią. Reszta aktorów niestety drastycznie odstaje poziomem od Clinta Eastwooda, ale fabuła filmu wciąga na tyle, że drewniana gra co poniektórych aktorów przestaje mieć znaczenie w trakcie seansu. „Gran Torino” to obraz mocny, chwilami brutalny, przedstawiający świat bez żadnych ubarwień i eufemizmów. Przez to przekaz filmu trafia silnie do widza, nawet tego o nieco stępionej wrażliwości. Zdecydowanie polecam! Katarzyna Piechuta


Inspirująca sobota z „Wszystko za życie” (2007), reż. Sean Penn [#NETFLIX]
„Wszystko za życie” to nostalgiczna opowieść o tęsknocie za wolnością. Film wypowiada ludzkie pragnienia o uniezależnieniu się od wszelkich ograniczeń, którymi jesteśmy otoczeni w codziennym życiu. Głównemu bohaterowi filmu, Chrisowi McCandlessowi, udaje się urzeczywistnić te pragnienia. Chris wyrywa sie z narzuconych przez społeczeństwo wytycznych – ziszcza się jego sen o wolności, wolności od wszystkiego: nakazów, zakazów, kłamstwa oraz bezcelowości i sztuczności „normalnego” życia. Sean Penn pokazał tym filmem, że stać go na wiele również, gdy stoi po drugiej stronie kamery. Stworzył obraz, który oprócz głęboko egzystencjalnej wymowy oferuje widzowi również przepiękne krajobrazy, wzbogacone idealnie komponującą się z nimi muzyką. „Wszystko za życie” to film dobry pod każdym względem – nie tylko zachwyca widza swoją wizualną stroną, ale też zmusza do refleksji i odnalezienia w sobie, schowanego gdzieś głęboko, pierwotnego pragnienia życia w zgodzie z naturą. Piękny, poruszający film – każdy powinien go zobaczyć. Katarzyna Piechuta


Mroźna niedziela z „Pierwszym śniegiem” (2017), reż. Tomas Alfredson [#NETFLIX]
Kontrowersyjna adaptacja bestsellerowej powieści Jo Nesbo. Fanów prozy norweskiego pisarza może rozczarować szwankujący scenariusz, dużo niedomówień i dziur fabularnych oraz nie do końca umiejętnie ukazanie złożoność postaci Harry’ego Hole’a. Jednakże film od totalnej klęski bronią niesamowity klimat, zapierające dech w piersiach zdjęcia śnieżnych krajobrazów i Michael Fassbender, który choć ostatnio nie ma dobrej passy co do wyboru ról, to jako genialny, aspołeczny śledczy wypada naprawdę przyzwoicie. Sylwia Nowak-Gorgoń