duża fotografia filmu Egzamin
Miniatura plakatu filmu Egzamin

Egzamin

Bacalaureat

2016 | Rumunia, Francja, Belgia | Dramat | 128 min

Moc rzuconego kamienia

Ewa Balana | 29-11-2016
Cristian Mungiu, utalentowany współtwórca rumuńskiej nowej fali, ma na swym koncie trzy Złote Palmy zdobyte na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Otrzymał je: w 2007 roku za najlepszy film „4 miesiące, 3 tygodnie, 2 dni”, w 2012 za najlepszy scenariusz za „Za wzgórzami” i w tym roku za najlepszą reżyserię właśnie za „Egzamin”.

Tym razem reżyser zabiera nas do miasta Kluż (właściwie Kluż-Napoka, stolica Siedmiogrodu). Tu na jednym z osiedli, będącym smutnym, szarym blokowiskiem, mieszka główny bohater – lekarz Romeo Aldea wraz z żoną i nastoletnią córką, która przygotowuje się do matury. Małżeństwo od lat przeżywa głęboki kryzys, ale trwa. Córka jest dla ojca najważniejsza. Elisa świetnie się uczy i marzeniem doktora jest, by po celująco zdanej maturze, wyjechała na studia do Wielkiej Brytanii, gdzie czekałaby ją znacznie lepsza przyszłość niż w Rumunii. Romeo od jakiegoś czasu prowadzi podwójne życie. Pewnego dnia ktoś rzuca kamieniem w okno jego domu. Ten dzień zapoczątkuje cały ciąg wydarzeń, które odmienią życie głównego bohatera i jego bliskich. Tego dnia córka staje się ofiarą napaści na tle seksualnym, która kończy się jedynie uszkodzoną ręką, ale to zdarzenie rzutować będzie na jej kondycje psychiczno-fizyczną na najważniejszym egzaminie. Romeo chce wszelkimi sposobami pomóc córce, by osiągnęła jak najwyższe wyniki potrzebne do uzyskania stypendium na brytyjskiej uczelni. Zaczyna szukać pomocy u przyjaciela, który pracuje na policji. Ten sugeruje mu zdanie się na układy i wymianę przysług, która doprowadzi go do przewodniczącego komisji egzaminacyjnej. Powstaje korupcyjny łańcuszek powiązań.

Z pozoru mało ważny kamień jest ostrzeżeniem i sygnałem, że coś niedobrego się wydarzy, ale nie tylko. Ma również charakter symboliczny. W pierwszym odruchu główny bohater uzmysławia sobie, że coś jest „nie tak” z jego życiem. Próbując pomóc córce, staje przed pewnym dylematem. Jako lekarz wydaje się uczciwym profesjonalistą. Gorzej wyglądają jego sprawy osobiste, małżeńskie. Romeo próbuje tłumaczyć żonie swoje podejście do nielegalnej pomocy przy egzaminie córki stwierdzeniem, iż „każdy ściągał przecież na maturze”. Ona odpowiada, że „uczciwość ma swoją cenę”. Romeo zdaje sobie z tego sprawę. Z jednej strony każdy, podobnie jak on, wykorzystałby szanse, by pomóc dziecku, z drugiej jest to pójście na skróty, na kompromisy, które mogą go sporo kosztować. Dawne układy dalej istnieją i trudno funkcjonować inaczej. „Przecież wszyscy tak robią” zdaje się rozgrzeszać doktor Aldea. On i żona wyjechali kiedyś za granicę, ale wrócili, bo mieli nadzieję, że budować będą nową, lepszą rzeczywistość nowoczesnej Rumunii. To okazało się procesem niezwykle trudnym, z uwagi, chociażby na zakorzenioną w starym systemie mentalność ludzi. Ich córka stoi przed ponownym dylematem jak kiedyś jej rodzice.

„Egzamin” przypomina formą dokument. Jest oczywiście fabułą, choć zrealizowaną w specyficzny, prosty, przejrzysty sposób. Wciąga widza od początku. Jest to realistyczny obraz, złożony z wielu zwykłych, codziennych sytuacji. Kamera podąża za bohaterami, choć nie pokazuje wszystkich najważniejszych zdarzeń. Akcja toczy się niespiesznie, ale wolne tempo rekompensują ciekawe dialogi. Większość scen nakręconych została na jednym ujęciu, co zwiększa poczucie realizmu oglądanych sytuacji. Bardzo dużo w tym obrazie niedomówień i niedopowiedzeń, przez co zmusza on do przemyśleń. Nie wiadomo kto rzucał kamieniem (choć można się tego domyślać), kto napadł na Elisę, czy jak potoczy się dalszy los bohaterów (z wyjątkiem osobistego życia Romeo – to jest jasne). W niepewności i niewiedzy odbiorcy tkwi siła tego obrazu. Film skłania do refleksji, do dopowiedzenia sobie tego, co istotne.

Opowiedziana historia ma uniwersalny charakter, pomimo umiejscowienia w Rumunii, tamtejszych uwarunkowań, specyficznego i ciekawego rumuńskiego tła. Sfrustrowany rodzic pragnący dobra dziecka, zdający sobie sprawę z popełnianych błędów, gra nie fair, ale nie do końca. Sam wpajał swemu dziecku wartości i tu w pewnym sensie jako rodzic odnosi zwycięstwo.

Reżyser z pasją portretuje człowieka i jego naturę, Jego bohaterowie są ludźmi z krwi i kości, nie idealnymi, ale błądzącymi, przez co stają się bliscy widzowi. Mungiu zdaje się mówić, że jeśli sam jesteś bez winy, rzuć kamieniem.
ikona redakcja filmosfera
Reżyseria
Dystrybutor
Premiera
25-11-2016 (Polska)
20-05-2016 (Świat)
4,0
Ocena filmu
głosów: 1
Twoja ocena
chcę zobaczyć
0 osób chce go zobaczyć
dodaj do ulubionych
0 osób lubi ten film
obserwuj
0 osób obserwuje ten tytuł
dodaj do filmoteki
0 osób ma ten film u siebie

dodaj komentarz

Możesz pisać komentarze ze swojego konta - zalogować się?

redakcja strony

Radosław Sztaba
Marta Suchocka