duża fotografia filmu Jackie
Miniatura plakatu filmu Jackie

Jackie

2016 | USA | Biograficzny, Dramat | 100 min

Natalie

W 2013 roku przypadła 50. rocznica tragicznej śmierci prezydenta Stanów Zjednoczonych, Johna Fitzgeralda Kennedy’ego. Jednym z filmów upamiętniających to dramatyczne wydarzenie, jakim był zamach, jest film „Parkland” Petera Landesmana, skupiający się na pracownikach szpitala w Dallas, dokąd przewieziono postrzeloną głowę państwa oraz na okolicznościach śledztwa, a także ujęcia i zabójstwa Lee Harveya Oswalda.


W filmie Pabla Larraína w centrum wydarzeń umiejscowiono Pierwszą Damę – Jackie (Natalie Portman). Rola JFK (Caspar Phillipson) została ograniczona do niezbędnego minimum – męża i przywódcy, o wielce częściej pojawia się jego brat, Bobby (Peter Sarsgaard). Ukoronowaniem takiego przyjętego układu postaci jest scena balu, gdzie Jackie siedzi pomiędzy braćmi, zajmując niejako miejsce najważniejszej persony. Tak przyjęty punkt widzenia sprawia, że wiadomości o aresztowaniu i śmierci Lee Harveya Oswalda również są okrojone. Chociaż początkowo wdowa próbuje brać udział w rozwiązaniu sprawy zamachowca (określa rodzaj naboju, próbuje typować winnych), to pozostaje poza kręgiem bezpośrednio informowanych osób o jej postępach. Także mianowany w samolocie na urząd Johnson (John Caroll Lynch) nie tylko nie został przedstawiony jako znacząca postać w fabule, ale był traktowany przez Bobby’ego i Jackie wręcz obcesowo (zwłaszcza w scenie przed kaplicą, kiedy uwaga byłej prezydentowej o objęciu stanowiska była pełna wyrzutu, czy pełna ignorancja persony przez prokuratora Kennedy’ego, gdy kazał usiąść prezydentowi bez okazania należytego szacunku, jakby Johnson był tylko tymczasowym zastępcą jego brata). Natomiast informacja o romansie z Marylin Monroe była niemal lakoniczna, potraktowana przez najważniejszą kobietę w kraju niczym małostkowy kłopot. Zdjęcia stanowią bieg wydarzeń przedstawianych przez Jackie i brak ujęć aktorki znanej ze „Słomianego wdowca” świadczy być może o braku wiedzy na ten temat – nie było to tak istotne dla żony dopiero co zamordowanego męża, kiedy opowiadała prasie swoją historię.


Formuła z początku przypomina wywiad w dokumentalizowanym obrazie Rona Howarda „Frost/Nixon”, jednak później kanwa przybiera formę wspomnień byłej pani prezydentowej, jakie wyzwalają pytania nieugiętego w starciu z równie nieustępliwą kobietą dziennikarza (Billy Crudup).


Ze względu na traumatyczne przeżycia, Jackie początkowo zaprzecza sama sobie w wywiadzie, a nawet atakuje werbalnie przeprowadzającego. Dziennikarz jest równym przeciwnikiem, prowokuje rozmówczynię pytaniami, podejmuje grę prowadzoną przez byłą już Pierwszą Damę. Relacja między bohaterami ulega zmianie wraz z rozwojem opowiadanych wydarzeń, ujawnia się waleczna natura kobiety, która dba przede wszystkim o wizerunek męża, dopiero w drugiej kolejności, o swoje dobro. Początkowo zamknięta w sobie, później Jackie udziela odpowiedzi z większą swobodą, jednak w dalszym ciągu pozostaje czujna i nie waha się wykreślać swoich wypowiedzi, a nawet poprawia notatki dziennikarza. W trakcie trwania rozmowy następuje odkrycie niezłomnego charakteru kobiety, jednak pojawia się na nim rysa wrażliwej żony, dla której liczył się nie tylko polityczny sukces męża, ale przede wszystkim dobro rodzinne. Jednak prawdziwe oblicze pani Kennedy ujawniła tylko księdzu, który miał pochować dwoje zmarłych dzieci małżeństwa. W rozmowie przed ceremonią Jackie ujawnia swoje wątpliwości odnośnie decyzji oraz działań związanych z pogrzebem męża, które są przedstawione chaotycznie, wdowa zmieniała bowiem decyzje od skromnej uroczystości po kopię pochodu w dniu pogrzebu Abrahama Lincolna, by w obliczu obawy o zagrożenie życia, znów wycofywać się z rozpoczętych już przygotowań. 


Wymowne jest, że Jackie tylko księdzu (John Hurt) zwierza się ze swojego stanu emocjonalnego i nareszcie znajduje pociechę w duchownym, który przypomina kobiecie, że jest nie tylko byłą Pierwszą Damą w żałobie, ale przede wszystkim matką. Kobieta przyznaje, że forma pogrzebu, jaką zaaranżowała, jest nie tylko dla świata polityków i wyborców, ale także dla niej. Tym samym, przeprowadzany wywiad to także forma upamiętnienia legendy męża.


Cały dramatyzm zamyka wyprowadzka z Białego Domu i pakowanie sukien balowych. Retrospekcja przy akompaniamencie muzyki rozrywkowej przedstawia wspomnienia szczęśliwego życia oraz wystawnych przyjęć.


Postać Jackie jest centralna w całym filmie, dlatego zdjęcia często przedstawiają punkt widzenia głównej bohaterki, kamera towarzyszy Portman za jej plecami, niczym paparazzi, ciągle czekający na reakcję kobiety.


Rażącym jest pominięcie kontekstu politycznego, zwłaszcza konfliktu z Kubą, mgliste wspomnienie wojny w Wietnamie. O wiele ważniejsze, wydaje się dla twórców, pokazać stan uczuć Jackie, ciągle palącej, jakby papieros stanowił jedyny wyznacznik stresu.


Znakomita aktorka tym razem nie podołała ciężarowi roli. Zagranie pani Kennedy stanowiło wyraźne wyzwanie, czego dowodzi usilne zachowanie odpowiedniego akcentu, co w efekcie wydaje się sztuczne i pompatyczne. Egzaltowana gra Portman była o wiele lepsza, wyrażając emocje w trakcie zaprzysiężenia Johnsona na prezydenta, gdzie aktorka potrafiła skutecznie przekazać obawy o dalszy los swój oraz dzieci, pewne poczucie odstawienia na boczny tor, gdy przestała być najważniejszą postacią w samolocie, porównującą się do poprzedniczek. Również w tej sekwencji Portman zagrała najlepiej – w scenie, gdy przebywa w łazience i zmywa krew męża, spectrum emocji zostało świetnie przedstawione przez aktorkę.


Spośród aktorek portretujących Jackie o wiele lepiej sprawdziła się Jill Hennessy w produkcji skupiającej się na żeńskich bohaterkach – „Jackie, Ethel i Joan: Kobiety Kennedych” czy też Katie Holmes w miniserialu „The Kennedys”.


Sarsgaard świetnie spisał się w roli Bobby’ego zauroczonego Jackie – wspólne sceny aktorów pokazują zażyłość, jaka istniała w rodzinie Kennedych, pozostawiając na uboczu Johsona. Również gra Carolla Lyncha zasługuje na uznanie. Podobnie jak epizodyczna rola Hurta jest godna pochwały.


Pompatyczna muzyka Mici Levi nie jest zadowalającą ścieżką dźwiękową, jakiej można by oczekiwać po filmie skupiającym się na dramatycznych wydarzeniach, ale także na życiu ważnej kobiety, jednak film został nominowany do Oscara w kategorii najlepsza muzyka oryginalna, najlepsza aktorka pierwszoplanowa dla Natalie Portman oraz w jedynej słusznej kategorii: najlepsze kostiumy dla Madeline Fontaine, która została uhonorowana BAFTĄ.

ikona redakcja filmosfera
Reżyseria
Premiera
03-02-2017 (Polska)
02-12-2016 (Świat)
2,5
Ocena filmu
głosów: 2
Twoja ocena
chcę zobaczyć
0 osób chce go zobaczyć
dodaj do ulubionych
0 osób lubi ten film
obserwuj
0 osób obserwuje ten tytuł
dodaj do filmoteki
0 osób ma ten film u siebie

dodaj komentarz

Możesz pisać komentarze ze swojego konta - zalogować się?

redakcja strony

Radosław Sztaba
Duster
admin
Agnieszka Janczyk