David Fincher porzuca superprodukcje
Agnieszka Janczyk | 2013-07-18Źródło: Collider
Zapowiadany jakiś czas temu ogromny film "200 mil podwodnej żeglugi" w reżyserii Davida Finchera raczej nie dojdzie do skutku. Film przesunięto na 2014 rok w celu znalezienia aktora do głównej roli, ale ostatecznie David Fincher zajął się adaptacją powieści "Gone Girl".


Fincher bardzo starał się aby projekt doszedł do skutku. Reżyser próbował pozyskać do filmu Brada Pitta, Matta Damona czy Daniela Craiga, ale żaden z nich nie zdecydował się na spędzenie ponad 140 dni zdjęciowych z dala od swoich rodzin, bo aż w Australii. Brany pod uwagę Channing Tatum nie był wystaczająco kasowy dla wytwórni, a z kolei na Chrisa Hemswortha za którym optował Disney nie zgodził się David Fincher. Reżyser porzucił więc projekt, który od początku okazał się być zbyt ryzykowny dla studia Disney po doświadczeniach z "Johnem Carterem" i "Jeźdźcem znikąd".

Wiele wskazuje na to, że inny film Finchera również nie dojdzie do skutku. Mowa o drugiej części "Dziewczyny z tatuażem" czyli "Dziewczynie, która igrała z ogniem". Sequel od początku napotykał trudności gdy wytwórnia Sony naciskała na obniżenie kosztów produkcji. Rozważano nawet rezygnację z Daniela Craiga i stworzenie scenariusza bez jego postaci, ale wtedy scenarzysta Steve Zaillian zażądał znacznie więcej pieniędzy za pracę nad scenariuszem. Ostatczenie Sony zdecydowało się zatrudnić innego scenarzystę Andrew Kevina Walkera ("Siedem") do przerobienia scenariusza, który prawie został ukończony oraz na zaangażowanie Daniela Craiga ze względu na sukces "Skyfall". Wtedy pojawiły się inne problemy, bo Fincher zaangażował się w "Gone Girl", a Craig od października do stycznia zamierza występować na Broadway'u, po czym rozpocznie zdjęcia do "Bonda 24". Wprawdzie ""Dziewczyna, która igrała z ogniem" nie została jeszcze przekreślona, ale Sony będzie musiało podjąć decyzyję, czy opóźni produkcję filmu do 2015 roku kiedy to zarówno David Fincher jak i Daniel Craig będą mieli czas na wspólny film.