Miniatura plakatu filmu Bogowie ulicy

Bogowie ulicy

End of Watch

2012 | USA | Kryminał, Dramat, Thriller | 109 min

Realizm w najczystszej postaci

Monika Doerre | 16-12-2012
Dobry film to taki, który nie tylko dostarcza rozrywki, ale również skłania do głębszych przemyśleń, zapada w pamięć i działa na odbiorcę. Obecnie istnieje pełno tak zwanych „filmów śmieci” – zapomina się o nich tuż po obejrzeniu. Do tej grupy na pewno nie można zaliczyć najnowszej produkcji Davida Ayera pod tytułem „Bogowie ulicy”.

Taylor i Zavala to policjanci patrolujący niebezpieczne dzielnice południowej części Los Angeles. To właśnie tam mają swoją siedzibę gangi, które nieustannie ze sobą walczą. Dwójka bohaterów zostaje wrzucona w sam środek afery narkotykowej, narażają się meksykańskiej mafii, która pragnie ich głów. Czy uda im się przeżyć spotkanie z przestępcami?

Okrucieństwo, ból i realizm – to nieodłączne elementy tego filmu. „Bogowie ulicy” nie są lekką produkcją, którą ogląda się dla zabicia czasu.  To pełna przemocy historia dwójki policjantów nieświadomych tego, co odkryją. Dzięki pokazaniu realizmu i naturalizmu sceny są o wiele bardziej przekonujące, działają na odbiorcę i wpływają na niego.

Bardzo dobrym rozwiązaniem, które sprawiło, że widz o wiele bardziej wczuł się w tragedię rozgrywającą się na ekranie oraz mógł śledzić z zapartych tchem dramatyczne wydarzenia, było zastosowanie efektu „shaky camera”. Widz ma wrażenie oglądania filmu dokumentalnego, czegoś, co zdarzyło się naprawdę. To tylko potęguje wywoływane przez film wrażenia.

Komizm i humor pojawiające się w filmie również mają swoje drugie dno – wprowadzają chwilowy spokój i beztroskę. Para protagonistów spędza sobie spokojnie służbę, nic nie zapowiada tragedii, w którą zostaną wplątani. Te momenty pełne śmiechu są również pewnego rodzaju preludium do dramatycznych wydarzeń.

Wiele spoczywało na barkach aktorów grających główne role. Gdyby grali sztucznie i nijak, wtedy film nie byłby tak prawdziwy i wciągający. Na szczęście Jake Gyllenhaal oraz Michael Peña dodali całości jeszcze większego realizmu.

„Bogowie ulicy” to doskonały film. Warto go obejrzeć, gdyż pokazuje to, co rozgrywa się w biedniejszych dzielnicach Los Angeles. Gdyby nie znane twarze aktorów, powiedziałabym, że jest to najczystszy dokument.
Reżyseria
Dystrybutor
Premiera
08-09-2012 (Festiwal Filmowy w Toronto)
14-12-2012 (Polska)
20-09-2012 (Świat)
5,0
Ocena filmu
głosów: 1
Twoja ocena
chcę zobaczyć
0 osób chce go zobaczyć
dodaj do ulubionych
0 osób lubi ten film
obserwuj
0 osób obserwuje ten tytuł
dodaj do filmoteki
0 osób ma ten film u siebie

dodaj komentarz

Możesz pisać komentarze ze swojego konta - zalogować się?

redakcja strony

abc
arcio
vaultdweller
Radosław Sztaba